wiosenne?
ależ skąd!
czas na takie wielkie sprzątanie, jakiego świat nie widział…
a przynajmniej moje szaro-zielone oczy

przymierzam się, do zabrania za
ale przerażenie mnie ogarnia na samą myśl
bo to oznacza zmiany

zaczyna mi się wysypywać z szuflad
więc czas najwyższy trochę TU powrzucać

ale jutro
jutro to bardzo dobry termin