w pewnym sensie…
no bo jak nazwać stan zwany zapaleniem płuc? Jak to się stało, nikt nie wie. Przechodziło się to i owo i wirus w końcu dopadł tam, gdzie sie go zupełnie niespodziewano.
I leżę… jak pies pluto:(
Święta w łóżku
Pierwsze święta bez najblższej rodziny.
Pierwsza Wielkanoc bez pisanek, koszyczka, zielonej brzózki, żółtych żonkili, białej kiełbaski i bigosu mamy…
jacieniemogę
na samą myśl jest mi smutno, strasznie smutno:(
Może chociaż w Wielkanocną Niedzielę wyjde na jakiś spacer?
Albo chociaż w poniedziałek…
Czuję się jak w więźniu:(((