utknęłam
na dwudziestej którejś
kiedy nagle okazało się, że już Go nie ma

nie bardzo wiem, co się stało
gdzie i kiedy się pomyliłam w swoich ocenach
i czy w ogóle

nie szukam winnych

to było cudownych kilka tygodni
kiedy myśli zaprzątał mi On
„dzień dobry na dobranoc”
„dobranoc na dzień dobry”

nic nie było a tak wiele było
stał mi się bardzo bliskim
kiedy znikł był – na chwilę straciłam oddech
a potem…

przyszła wiosna

dziekuję Ci
Piotrze