moja-szuflada blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

dlaczego?

1 komentarz

dlaczego?

przynosisz książki i słoneczniki
przynosisz miód w słoiku z żółtym niedźwiadkiem
przynosisz gliniany dzbanek i wielką troskę

dlaczego?

nie możesz mi przynieść Miłości…

Nie wiem jak zaczac ani co ma byc tak naprawde trescia listu.
Jednym z problemow jest fakt, ze nie wiem jak z Toba rozmawiac.
Kiedy dzwonie z pytaniem: Co u Ciebie? Jak sie czujesz? To robie to dlatego, ze sie interesuje i martwie.
Wiem, ze to moze takie pytania sa niezbyt glebokie jak mi juz kiedys udowodnilas ale jednak jest jakims gestem.
Dlatego dosc trudno poradzic mi sobie z Twoja nie maskowana niechecia.
Rozumiem, ze masz do mnie zal, lecz Twoja oschlosc jest scinajaca.
Powiedzialas mi kiedys, ze nie jest Twoim celem wywolywanie poczucia
winy lecz tak wlasnie sie dzieje przy naszych kontaktach.
A wlasnie to byl jeden z wazniejszych powodow naszego rozstania sie.
Dlatego tez powiedz mi prosze Izo czy to jest tak, ze jestes skrajnie zlosliwa i oschla bo jest Ci trudno i zle, czy tez jest tak, ze poprostu teraz mnie nienawidzisz i mam sie odczepic kompletnie od Ciebie.
Zbyt zalezy mi na znajomosci z Toba abym potrafil przejsc wobec tego obojetnie i po takiej rozmowie telefonicznej przezywam to jeszcze pol dnia prowadzac z Toba wewnetrzne dyskusje.
Ktore nie prowadza do niczego bo rozmawiam z sam z soba, wspomagajac sie Twoim wyobrazeniem.
Zdecydowanie bardziej wolabym porozmawiac z Toba ale wyraznie dajesz mi do zrozumienia ze sobie tego nie zyczysz.
O tym byly moje dwa sms z zeszlego tygodnia ktore jak widac nie doszly i o tym jest ten list, kolejny ktory napisalem i zastanawiam sie czy go wyslac czy nie.
Zdecydowanie latwiej jest odciac sie od wszystkiego i olac cala znajomosc lecz chcialbym jednak powalczyc.
Jesli z drugiej strony mam puste szance to mija sie to z celem.
Byc moze jest tak, ze poprostu zadzwonilem dwa razy pod rzad w zlym momencie i teraz tworze kolejne paranoje i doszukuje sie kolejnego dna ktorego nie ma.


  • RSS