moja-szuflada blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

Ta piosenka towarzyszyla mi przez ostatnich kilka, kilkanaście dni
slyszałam ją wszędzie
włączałam radio…
a ona była
przychodziłam do pracy…
witała mnie na dzień dobry
wracałam do domu…
była w tle
jest trochę magiczna
dziękuję Pani – Pani Edyto
i Panu – Panie Krzysztofie

Trudno tak razem być nam ze sobą
bez siebie nie jest lżej

Ulice odbijają szary smutek nieba
w sercu czuję chłód samotnej nocy
zapach czarnej kawy
filiżanki ciepło
jak przystań gdy wokoł
burzy się szaleństwo

Zasłonięte okna
cieniste podwórza
tych cichych dramatów
sceny nie zliczone
gdy sił mi brak śnię
o słonecznych czasach
tak wspólnie z tobą spędzanych

Trudno tak razem być nam ze sobą
bez siebie nie jest lżej
lecz trzeba nam
trzeba dbać o tą miłość
nie wolno stracić jej
nam nie wolno stracić jej

W twoim śnie jestem gwiazdą
ze starego romansu
twe łzy niczym kołdra
na moim nagim ciele
smak kawy cię budzi
a minuty wciąż płyną
myśli ciążą bardziej
niż wczorajsze wino

Zasłonięte okna
cieniste podwórza
tych cichych dramatów
sceny nie zliczone
gdy sił mi brak śnię
o słonecznych czasach
tak wspólnie z tobą spędzanych

Trudno tak razem być nam ze sobą….

minuta…

Brak komentarzy

Mówi się,
że potrzeba tylko jednej minuty,
żeby kogoś zauważyć,
jednej godziny,
żeby go ocenić
i jednego dnia,
żeby polubić,
ale całego życia,
by go póżniej zapomnieć.

on i ona

Brak komentarzy

nie wydaje mi się, żebym była obrażona
proszę Szanownego Pana
myślę że co najwyżej
zaczynam nabierać dystansu
wiesz doskonale, że w którymś momencie
zupełnie wbrew sobie i mimo tego, co zaproponowałeś
się wzięłam i za bardzo zaangażowałam
żeby nie powiedzieć zakochałam
i muszę sobie z tym jakoś poradzić
bo w końcu niby wiem, że zaproponowałeś mi przyjaźń
i nic więcej

może masz racje, pewnie masz rację, jak zwykle zresztą ostatnio…..
zacznę się Ciebie bać,
rozsądna kobieta, która ma rację i jeszcze generalnie myśli,
niebezpieczne stworzenie…..
na szczęście na wymarciu…..

facet

Brak komentarzy

ja to mam szczęście…
do żonatych!
kolega mojego byłego mnie zaczepił…
widzieliśmy się może dwa razy w życiu przy snookerze
i wcale nie wyglądałam specjalnie atrakcyjnie
ba! wyglądałam na zakochaną w innym…

„bo w Tobie jest coś”
„bo jesteś piękną kobietą”
„normalnie nie spotykam sie w takich sytuacjach nie wiem dlaczego teraz robie wyjatek ale cos mnie strasznie do Ciebie ciagnie”
„nie powinienem ale chce”

po co się w to ładuje?
po co mi kolejne kłopoty?
okey, jestem próżna, ale przecież tyle ciepłych słów dookoła…
powinnam się czuć dopieszczona
zwłaszcza ostatnio
a może…
to kwestia mnie…
może właśnie taki facet jest dobry, bo poza zasięgiem
może to jest wyzwanie dla kobietki-kokietki
może to pozwala się bawić, grać bez konsekwencji
pffff… terefere… bezkonsekwencji… jasne

i to jest ta druga strona, ciemna strona
kochanej, idealnej, cudownej kobiety…

no i?

1 komentarz

Zdmuchnęłam wczoraj świeczki…
tortu nie było, ale wyobraźmy sobie, że był
życzenie? zapomniałam wypowiedzieć i jak zwykle się nie spełni
no bo jak by mogło?
„bo to będzie wieeeeelki dzień” – bardzo śmieszne…
„wszystko się zmieni” – ja się pytam: co?

Pierwszy dzień „tego lepszego” życia. Brzmi pompatycznie, a tak naprawdę jest jak było. Codzienność. Czeka mnie pracowity weekand, ale jakże przyjemny. Rodzina, przyjaciele, znajomi.
W niedzielę odeśpię. Może. A może nie. Nie wiem:) Tak naprawdę trochę mnie niepokoi ten nastrój niczym na rauszu… Żeby tylko nie skończył się jakimś wielkim płaczem.

bo może ja jestem nie-do-pary…
to taka nowa teoria, na potrzebę chwili
sama ale nie samotna – cóż za bzdury!
że niby z wyboru? czyjego wyboru?
bynajmniej, nie z mojego…
to chyba jest tak, że MOJ HIPOTETYCZNY
mignął był gdzieś między wiosną a zimą a ja go nie zauważyłam

jutro okrągłe urodziny
podobno! teraz to już tylko z górki
podobno! po trzydziestce kobieta jest najbardziej atrakcyjną
podobno! powinnam na stanie mieć męża i dwójkę dzieci
dobrze, że to tylko „podobno”:)

a ja się uśmiecham
i nawet dziś, mimo że ledwo patrzę na oczy
jakoś tak szczęśliwą się czuję
patrzę w lustro i powtarzam jak mantre
cieszę się że jesteś
taką jaka jesteś
tu i teraz


  • RSS