poproszę
taką, która może spełnić życzenia…

spotkania po latach mają wiele uroku, nawet nie wiedziałam, że tak miło można spędzić czas z ludźmi, którzy wydają się być tak mało ważni w moim życiu.
a jednak… są jego częścią… przypominają te najbardziej zwariowane lata…
i przypominają jak było cudownie i że niewiele się zmienia…
poza tym tylko że czas upływa

Bartek mnie nie poznał
jakoś tak po prostu nie poznał
uroczo się zmieszał, przepraszał
a potem opowiadał, opowiadał, opowiadał

czasem są jak takie duże dzieci, dla których jestem jak starsza siostra
chyba już przyzwyczaiłam się do tego.

i znów się serdecznie uśmiecham
szczerze, bez przymusu

dziękuję

a niebo było roziskrzone
i spadały „gwiazdy”…
piękne