moja-szuflada blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2004

niewiedza

1 komentarz

ten kto nic nie wie, nic nie kocha
ten kto nic nie robi, nic nie rozumie
ten kto nic nie rozumie jest nic niewart
ale ten kto rozumie również kocha
zauważa widzi…
im więcej wiedzy wiąże się z jakimś przedmiotem
tym większa jest miłość…
kto wyobraża sobie
że wszystkie owoce dojrzewają w tym samym czasie co poziomki
nic nie wie o winogronach

ERICH FROMM

MATEMATYKA PŁCI

inteligentny mężczyzna + inteligentna kobieta = romans
inteligentny mężczyzna + głupia kobieta = udana para
głupi mężczyzna + inteligentna kobieta = małżeństwo
głupi mężczyzna + głupia kobieta = ciąża

ARYTMETYKA BIUROWA

inteligentny szef + inteligentny pracownik = korzyść
inteligentny szef + pracownik idiota = produkcja
szef idiota + inteligentny pracownik = promocja
szef idiota + pracownik idiota = nadgodziny

MATEMATYKA ZAKUPOWA

Facet będzie gotowy zapłacić 200zł
za duperelę, która jest warta 100zł, jeśli jej potrzebuje.
Kobieta będzie gotowa zapłacić
100zł, za duperelę wartą 200zł, której nie potrzebuje.

RÓWNANIA OGÓLNE I STATYSTYKA

Kobieta martwi się o swoją przyszłość do ślubu.
Facet martwi się o swoją przyszłość od ślubu.
Facet, który odniósł sukces to taki, który zarabia więcej niż jego żona jest w stanie wydać.
Kobieta, która odniosła sukces to taka, która znalazła takiego faceta.

SZCZĘŚCIE

Żeby być szczęśliwą z mężczyzną trzeba go bardzo dobrze rozumieć I trochę kochać.
Żeby być szczęśliwym z kobietą trzeba ją bardzo kochać i nie starać się zrozumieć.

DŁUGOWIECZNOŚĆ

Żonaci mężczyźni żyją dłużej od samotnych, ale bardziej tęsknią za śmiercią.

SKŁONNOŚĆ DO ZMIAN

Kobieta wychodzi za faceta mając nadzieję, że zmieni się po ślubie, ale on się nie zmienia.

odcinek 1

Brak komentarzy

Cichy szum morza nie był w stanie przebić się przez chłodne mury hotelowych ścian. Szedłem uśpionym w półmroku korytarzem oświetlonym spokojnym światłem stylowych kinkietów, których świetność dawno już wydaje się bezpowrotnie minęła.
Suchy trzask zamka, lekkie skrzypnięcie drzwi i oczom moim ukazał się widok dalece odbiegający od stworzonego w mej wyobraźni a inspirowanego wyglądem korytarza. Pokój był niewielki, uwagę mą jednak przykuł ogromny kominek rozświetlający wnętrze pokoju tańcem swych płomieni, tworząc na ścianach barwną operę światła i cienia. Ciepła pokoju dopełniała leżąca przed kominkiem ogromna skóra polarnego niedźwiedzia.
Reszta pokoju wydawała się mało istotna. Z wyłączeniem tego jeszcze jednego niewidocznego elementu, okna przez które wlewała się cicha muzyka szumiącego morza.
Przesycała mnie niepewność, słyszałem bicie serca, mojego serca, czułem tętniącą w żyłach krew, czułem lęk, lęk przed nieznanym. Źródło tych lęków miało się tu zjawić za pół godziny. Najdłuższe i zarazem najkrótsze pół godziny, jakie dane było mi przeżyć.
Nie znałem jej, znałem jej głos, często rozmawialiśmy, jednak nigdy nie widziałem.
Usiadłem w fotelu naprzeciwko kominka, to jego magia sprawiła, że chyba zasnąłe…
Obudził mnie dotyk. Ciepły, delikatny dotyk na policzku. Nie wiem jak długo spałem, nie wiem jak długo była w pokoju, czułem jednak że to była ONA. Zapach sprawił, że poczułem się sparaliżowany. Jej zapach, zniewalający, pochłaniający. Wiem, że zapadł w mą pamięć, wrył się w jej najodleglejsze zakątki, nieodrwacalnie…

wiosenna burza

1 komentarz

Pierwsza wiosenna burza… po takich burzach wszystko sie zmienia. Wybucha zielen, pachnie wszystko ziemia, szaleja ptaki i wszystko co zywe. Ale to, co dzisiaj dzieje sie za oknem jakos nie napawa optymizmem. Zimno, szaro, deszczowo… Jak ma sie cokolwiek chciec? Ziewam, jak smok. Wtulilabym sie w kocyk i zniknela na jakis czas…

Jade
Na swieta

Czuje sie jak za czasow studenckich. Bez zobowiazan, bez planow, bez poczucia winy, ze kogos tutaj zostawiam. Bez rozdarcia miedzy ukochanym a rodzina. Bez paranoi, ze bez wzgledu na decyzje i tak nie bede szczesliwa. Moze to lepiej. Czuje sie mocniejsza i niczym nowonarodzona.
To zapowiada sie byc dziwny rok. Pierwszy kwartal za mna i jak na jedna mala kobietke duuuuuzo zmian i zwrotow. Jest tylko nadzieja, ze wszystko idzie w dobra strone:)

A ciastko z wrozba powiedzialo:
„MASZ SILE POZWALAJACA UDZIELIC POMOCY I NIE ZRANIC OSOBY, KTORA JA OTRZYMA. TEN DAR PRZYNIESIE CI BARDZO SZCZESLIWE ZYCIE”

wyczytane

Brak komentarzy

Milosc nie jest zakochaniem sie. Postrzeganie siebie jako kochajacych, kiedy jestesmy zakochani jest bledem. Mit romantycznej milosci to wierutne klamstwo. Prawdziwa milosc nie jest uczuciem, a juz z pewnoscia nie jest uczuciem obezwladniajacym.
Nie jest wytchnieniem.
Milosc przejawia sie wylacznie w wysilku. Jest aktem woli, intencja, dzialaniem. Wynika ze swiadomej, starannie przemyslanej decyzji, wymaga tak samo glowy jak i serca. Jest nieustannym mozolem. Opiera sie na poczuciu obowiazku, zaangazowaniu i madrosci. Wymaga dyscypliny.
Jesli kochamy naprawde pragniemy druga osobe wesprzec w rozwoju.

Polecam
„PRZED SKLEPEM JUBILERA” Karola Wojtyly


  • RSS